Może komuś też się przyda, nigdy nie wiadomo.
poniedziałek, 21 lutego 2022
Mapa Doskvol
wtorek, 2 marca 2021
Mapy do przygód Neuroshimy
Podrzucam moje mapki do Neuroshimy, które zrobiłem tylko dlatego, że chciałem przenieść sesję na realia Roll20. Być może się przydadzą. Postaram się dorzucać kolejne:)
1. Kierunek wiatru - przygoda oficjalna, do rozegrania na start, załączona na końcu podręcznika wersji 1.5.
2. Psycho (PDF) - bardzo fajna przygoda, z którą pierwszą styczność miałem przez internetowego Orbitala.
![]() |
| Kierunek wiatru |
![]() |
| Psycho |
niedziela, 28 lutego 2021
Pomysł na przygodę #01: Falcon Heavy
![]() |
| Ogólny plan Pasadeny |
Niech będzie jak w domu
Za każdym razem wyraźnie akcentowałem graczom, że posiłki są wzbogacane o "witaminki". Używałem przeróżnych słów, przerysowywałem efekty, mające naprowadzać na wartość tego posiłku. W związku z tym, że gramy na mechanice Fate, zapewniłem graczom realną premię w aspekcie. Niech mają. Niech... mają.
Wpadłem na pomysł, że specyfik zwany przez żołnierzy "Falcon Heavy" będzie wyostrzać zmysły (aspekt: Wyostrzone zmysły / Sokole Oko).
ponieważ mam Sokole Oko, wywołuję aspekt gdy:
● celuję do wroga,
● wypatruję w otoczeniu,
● muszę szybko znaleźć drobny szczegół,
● staram się wypatrzeć ukryte postaci,
● zadeklarować, że pokonam dystans, przeszkodę (typu przepaść), która wydaje się nie do pokonania,
jeden z graczy wpadł na pomysł, że wymuszenia mogą następować gdy:
● próbuję się powstrzymać, by nie spojrzeć.
Niech zaczną się problemy...
Kiedy wprowadzić powyższy motyw? Ja miałem na to dwa pomysły:
wtorek, 9 lutego 2021
Mistrz gry vs podróżowanie i otwarty świat
Chyba we wszystkich sesjach jakich uczestniczyłem, MG szczędzili środków transportu. Później okazywało się, że przez obawy. W końcu to ogromny otwarty świat, nigdy nie wiadomo gdzie gracze zawędrują. Czy mistrz z tego wybrnie? Dobrze jest mieć wszystko pod kontrolą - mówią, a ja się z tym nie do końca zgadzam. Jeszcze nie rozegrałem sesji, której przebieg byłby odwzorowaniem w skali 1:1 tego, co mam w głowie.
Dzięki temu po pierwsze - dzieją się naprawdę ciekawe rzeczy w czasie tylko jednej wyprawy. Mamy dziesiątki zabawnych historii po sesji. Po drugie - to działa jak wędzidło na zapędy graczy, którzy mają dar gromadzenia dóbr, "kasy". Trzeba się składać, liczyć kasę, nawet jak wpadnie więcej fantów ze zbieractwa. Wóz, zwłaszcza taki bydlak, to utrzymanie. W ten sposób poradziłem sobie z tym, że lubię obdarowywać graczy. U mnie grają po to, aby się tymi itemkami cieszyć, nie tylko do nich dążyć. Dzięki środkowi transportu zapanowała pewna harmonia i równowaga. Nie można mieć wszystkiego, bo coś trzeba opchnąć, żeby było na czym poznawać stany, szukać zarobku jak i rzucać się w wir przygód.
Co jeśli gracze zamierzają poruszać się tylko w obszarze jednego hexa? Bierzemy średnią, rzucamy kością. Generalnie chodziło o pilnowanie większych odległości i podróży, które w obecnej kampanii, siłą rzeczy, będą. Tego, moi drodzy, mogę być absolutnie pewien:)
Mapa Doskvol
Ostatnio napisałem się jak szaleniec, więc dzisiaj będzie ubogo w litery. Ubogo w mądrości życiowe. Szukałem odpowiedniej mapy Zmierzchomurz...
-
Ostatnio napisałem się jak szaleniec, więc dzisiaj będzie ubogo w litery. Ubogo w mądrości życiowe. Szukałem odpowiedniej mapy Zmierzchomurz...
-
Podrzucam moje mapki do Neuroshimy, które zrobiłem tylko dlatego, że chciałem przenieść sesję na realia Roll20. Być może się przydadzą. Post...
-
Chyba we wszystkich sesjach jakich uczestniczyłem, MG szczędzili środków transportu. Później okazywało się, że przez obawy. W końcu to ogro...




